<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Dosage of Reality</title>
	<atom:link href="http://dosageofreality.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dosageofreality.wordpress.com</link>
	<description>Grzegorz Sokólski</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Mar 2010 12:09:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='dosageofreality.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Dosage of Reality</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://dosageofreality.wordpress.com/osd.xml" title="Dosage of Reality" />
	<atom:link rel='hub' href='http://dosageofreality.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Adam Darski i Doda</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/03/28/adam-darski-i-doda/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/03/28/adam-darski-i-doda/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 11:43:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Niezobowiązujące rozmyślanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Członek zespołu muzycznego zaczął widywać się z pewną kobietą. Kobieta ta pokazała się światu już wcześniej, więc przeróżne szmatławe, żerujące na wzniecaniu sensacji magazyny uznały za konieczność poinformowanie o tym publiki. Media zapragnęły poznać i przedstawić nowego mężczyznę spędzającego czas z kontrowersyjną panią. Tworzenie muzyki jest ważną częścią życia p. Darskiego. Robi to od niemal [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=59&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Członek zespołu muzycznego zaczął widywać się z pewną kobietą. Kobieta ta pokazała się światu już wcześniej, więc przeróżne szmatławe, żerujące na wzniecaniu sensacji magazyny uznały za konieczność poinformowanie o tym publiki. Media zapragnęły poznać i przedstawić nowego mężczyznę spędzającego czas z kontrowersyjną panią.</p>
<p>Tworzenie muzyki jest ważną częścią życia p. Darskiego. Robi to od niemal dwudziestu lat (co nie przeszkodziło mu w edukacji na Uniwersytecie Gdańskim). Gdy przychodzi ją rejestrować i wykonywać dla fanów, spotyka się z trzema mężczyznami &#8211; pozostałymi członkami jego zespołu. Wtedy, jako Nergal, Orion, Seth i Inferno wspólnie aranżują/nagrywają/grają, a produkt ich kreatywności &#8211; muzyka zespołu Behemoth &#8211; dociera do uszu ludzi, którzy lubią tę kontrowersyjną formę ekspresji.</p>
<p>Poprzez zainteresowanie jego osobą, Adam Darski w wywiadach miał więc okazję zwalczać ignorancję i stereotypy. Wygłaszając swoje poglądy niszczył wizerunek jedzącego koty satanisty zagnieżdżony gdzieś głęboko w nieświadomości zbiorowej.</p>
<p>Kiedy ludzie zrozumieją, że życie osobiste i sfera artystyczna to związane, ale osobne rzeczy?</p>
<p>Albo prościej &#8211; co ma Doda do Behemotha?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/59/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/59/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=59&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/03/28/adam-darski-i-doda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czajniczek</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/01/04/czajniczek/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/01/04/czajniczek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 17:02:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/2010/01/04/czajniczek/</guid>
		<description><![CDATA[Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Gdyby jednak ktoś utrzymywał, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro tego twierdzenia nie można podważyć, odrzucenie ich przez innych jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń, to słusznie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=55&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><em>Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Gdyby jednak ktoś utrzymywał, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro tego twierdzenia nie można podważyć, odrzucenie ich przez innych jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń, to słusznie by uznano, że prawi nonsensy. Jednakże, gdyby obecność czajniczka potwierdzona była w starożytnych księgach, nauczana jako święta prawda każdej niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w wierze w jego istnienie uznane byłoby za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach, lub w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych.</em></p></blockquote>
<p style="text-align:right;"><em>-</em>Bertrand Russell</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/55/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=55&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2010/01/04/czajniczek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Roz-myśl-anie</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/30/roz-mysl-anie/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/30/roz-mysl-anie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 01:11:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Niezobowiązujące rozmyślanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Bywają takie momenty, w których nasz mózg nie pracuje na najwyższych obrotach. Nie wydaje się dostarczać interesujących, wartych uwagi pomysłów; jesteśmy rozkojarzeni. Ale raz na jakiś czas pojawi się jednak coś większego. Myśl błyszcząca wśród tłumu, wyjątkowo ciekawa, przemyka nam przez głowę. Jest to jedna z tych, które naprawdę bardzo nam się podobają*; wtedy ogarnia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=51&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bywają takie momenty, w których nasz mózg nie pracuje na najwyższych obrotach. Nie wydaje się dostarczać interesujących, wartych uwagi pomysłów; jesteśmy rozkojarzeni.</p>
<p>Ale raz na jakiś czas pojawi się jednak coś większego. Myśl błyszcząca wśród tłumu, wyjątkowo ciekawa, przemyka nam przez głowę. Jest to jedna z tych, które naprawdę bardzo nam się podobają<strong>*</strong>; wtedy ogarnia nas pewne podniecenie związane z możliwością zwerbalizowania tak ciekawego pomysłu. Przez krótką chwilę miga nam wymarzony obraz pozytywnej reakcji otoczenia na nasze słowa. Myślimy:</p>
<blockquote><p>&#8222;Tak, zdecydowanie trzeba to powiedzieć; oni muszą to usłyszeć!&#8221;</p></blockquote>
<p>W tym momencie wiemy,  że należy działać szybko. Pamiętamy doskonale jak szybko myśli potrafią pojawiać się i znikać, a tej z pewnością nie mamy zamiaru stracić. Rozpoczynamy więc akcję &#8222;Szybko, bo zapomnę!&#8221;. Polega ona &#8211; jak można łatwo wywnioskować &#8211; na wypowiedzeniu naszej genialnej myśli w odpowiednio szybki (aby nie zapomnieć) oraz zadowalający (jeśli staramy się używać rozbudowanego, bogatego słownictwa) sposób. Pamiętając przy tym o logicznej konstrukcji zrozumiałej dla naszych słuchaczy! Wydobycie myśli na zewnątrz nic nie da dopóki nie zostanie ona zrozumiana.</p>
<p>Tak więc mózg pracuje intensywnie starając się sprostać zadaniu werbalizacji naszego cuda. Lecz zanim skojarzymy myśl z językiem, zdecydujemy się na długość zdania, dobierzemy odpowiednie słowa, ułożymy sensowny szyk oraz dopasujemy odpowiedni sposób intonacji naszej nadchodzącej wypowiedzi&#8230;</p>
<p>&#8230;kolega otwiera nagle głośno puszkę z piwem i opryskuje nas pianą. Odwracając głowę i rozcierając mokrą plamę na koszulce rozpraszamy się momentalnie&#8230; i to wystarczy. Stało się &#8211; nie mamy pojęcia o czym myśleliśmy. Pomysł po prostu przepadł. Zginął bez śladu! Staramy się odciąć jeszcze na chwilę od świata zewnętrznego i &#8222;wykopać&#8221; stracony skarb z tak przecież bliskiej pamięci, ale niestety &#8211; nasz przebłysk geniuszu już stał się zapomnianym elementem z przeszłości.</p>
<p>To naprawdę smutne, gdy uświadomi się ile pięknych, rozbudowanych myśli moglibyśmy przekazać światu gdyby tylko nie zostały utracone w banalny sposób.</p>
<p>Luźne, niezobowiązujące pytanie:<br />
Czy powinniśmy winić osobę, która zupełnie nieświadomie pozbawiła nas wspaniałej myśli? Jeśli tak, to w jaki sposób?</p>
<p>Amerykanie postawiliby pewnie na proces sądowy.</p>
<p><em>[<strong>*</strong> Zazwyczaj objawia się to w postaci zbliżonej do "Wow, wpadłem na coś takiego!". Co więcej, może u nas również wywołać chwilowe poczucie wyższości nad innymi, wyraźnie mniej kreatywnymi osobami - "On na pewno by na to nie wpadł." Bardzo często aroganckie i złudne.]</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/51/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=51&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/30/roz-mysl-anie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Niebezpieczne uroki</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/25/niebezpieczne-uroki/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/25/niebezpieczne-uroki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 22:23:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając wszelkie cuda na YouTube natknąłem się ostatnio na konflikt&#8230; nie, to nie konflikt. Natknąłem się na atak ze strony fundamentalnych chrześcijan w Stanach Zjednoczonych wymierzony przeciw najpopularniejszemu bohaterowi literatury dla młodzieży w ostatniej dekadzie &#8211; Harry&#8217;emu Potterowi. Sprawa nie była ograniczona do granic USA; sam Watykan wypowiadał się otwarcie na temat serii. Zastanawiałem się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=41&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;">Przeglądając wszelkie cuda na YouTube natknąłem się ostatnio na konflikt&#8230; nie, to nie konflikt. Natknąłem się na atak ze strony fundamentalnych chrześcijan w Stanach Zjednoczonych wymierzony przeciw najpopularniejszemu bohaterowi literatury dla młodzieży w ostatniej dekadzie &#8211; Harry&#8217;emu Potterowi. Sprawa nie była ograniczona do granic USA; sam Watykan wypowiadał się otwarcie na temat serii. Zastanawiałem się nad tym &#8211; skąd tak negatywne nastawienie? Wygląda na to, że sedno&#8230; ech, niech już będzie &#8211; sedno &#8222;konfliktu&#8221; tkwi w świecie przedstawionym w ksiązce. Najwyraźniej magiczne mikstury, czary i niebezpieczne przygody stanowią zagrożenie dla młodych czytelników. Ale dlaczego?</p>
<p>Pewna zatroskana mama (link na dole wpisu) twierdzi, iż:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><em>[książki o HP] przedstawiają dzieciom czarowników w przyjaznym formacie &#8211; to niebezpieczne i zwodzące.</em></p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">Szczerze nie rozumiem, w jaki sposób byłoby to niebezpieczne. Zwodzące? Nawet jeśli dzieciak przez ułamek sekundy uwierzy, iż jest w stanie rzucić Crucio na swojego kota, to wystarczy, że&#8230; spróbuje. Wtedy zrozumie &#8211; to tylko fikcja. Czary nie istnieją w prawdziwym świecie. Dlaczego mamy uparcie i bezmyślnie chronić dzieci przed czymś nieistniejącym?</p>
<p style="text-align:left;">Seria o HP nie bez powodu znajduje się na odpowiednich półkach w księgarniach. Jest fikcyjna. Wymyślona. To wytwór wyobraźni. Dzieci to rozumieją, dorośli też powinni! Zupełnie nie rozumiem co niebezpiecznego miałoby wypływać z historii o Harrym. Przy okazji premiery któregoś z ostatnich filmów Watykan wypowiedział się krytycznie nt. nie do końca jasnego rozgraniczenia między dobrem a złem.</p>
<p style="text-align:left;">&#8230;i?</p>
<p style="text-align:left;">Dlaczego wszystko ma być rozgraniczone na czarne i białe? Nie lepiej uświadomić dzieciom, że zdarzają się ludzie nie będący tymi, za których się podają? W jaki sposób miałoby to być niebezpieczne dla dorastającego człowieka? Powiedziałbym, że to raczej pomoc w przygotowaniu się do dorosłego życia.</p>
<p style="text-align:left;">Nie wspominając już w ogóle o tym, że całe przesłanie HP wydaje się mieścić w założeniu, że wiara, miłość i przyjaźń zwyciężą zło. Zaraz, czy w chrześcijaństwie nie ma mniej więcej o to chodzić? Ach, no tak. Nie pojawia się tam postać Boga. Już rozumiem &#8211; pieprzyć wartości i uczucia, nie są prawdziwe gdy w pobliżu nie ma zarysowanej wszechobecnej, wszechwiedzącej, wszechmocnej postaci.</p>
<p style="text-align:left;">Podsumowując, Kościół narzeka na postacie czarowników gdy tymczasem odrzuca miłość bo nie została przedstawiona według ich schematu.</p>
<p style="text-align:left;">Myślałem też o tym, jaką motywację mógłby mieć Kościół w potępianiu HP. Spojrzałem na całe zagadnienie biorąc pod uwagę pozycję K. w życiu młodych ludzi (a przynajmniej docelową &#8211; według nich &#8211; pozycję), jego prestiż oraz wpływ w dzisiejszym świecie. Do głowy przyszła mi dość prosta teoria:</p>
<p>Książki i filmy o Harrym Potterze zwabiają miliony młodych ludzi. Zagłębiają się oni w magiczny świat będący pewną odskocznią od szarej, ziemskiej rzeczywistości. Być może według Kościoła jedyny dopuszczalny sposób na oderwanie stóp od ziemi to wiara w Boga, a Potter jest zwyczajną konkurencją. Ciężko byłoby stwierdzić, że Hogwart zastępuje dzieciakom Niebo. Nie chcę aż tak generalizować. Niemniej jednak nie sposób zaprzeczyć, że świat stworzony przez panią Rowling jest atrakcyjny, magiczny i pociągający. Łatwo zrozumieć dlaczego młodzi ludzie mogą okazywać większe zainteresowanie fascynującym, nacechowanym wachlarzem emocji magicznym światem niż utartymi religijnymi rytuałami, które na dodatek kojarzą im się z rodzicami i szkołą, a co za tym idzie &#8211; z pewnym uczuciem obowiązku.</p>
<p style="text-align:left;">Jak wiadomo, im młodszy człowiek, tym większe szanse na skuteczną indoktrynację. Kościołowi zależy na pozyskiwaniu młodych wiernych. Mogę sobie więc wyobrazić, że czynniki rozpraszające ich, dające im alternatywę, nie są mile widziane.</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><em>Potężny socjologiczny fenomen odwracający uwagę od &lt;&lt;jedynego słusznego&gt;&gt; światopoglądu? Trzeba go uciszyć!</em></p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">Choć może nie, &#8222;uciszyć&#8221; to zdecydowanie złe słowo. Potępiające komentarze narobiłyby tylko więcej hałasu. Może więc &#8222;Trzeba oficjalnie się sprzeciwić, żeby rodzice posłuchali nas, uwierzyli nam i odcięli dzieciom dostęp do tej satanistycznej książki!&#8221;. Tak; zdaje się, że tak by to brzmiało.</p>
<p style="text-align:left;">Pozwolę sobie na jeszcze jeden komentarz. Uważam, że jeśli Potter faktycznie odciąga dzieci od nauczania Kościoła, to nie ma w tym absolutnie nic złego. Ba, uważam to za słuszne. I tak należy im się wolność wyboru, niech mają choć trochę szersze horyzonty własnej wyobraźni. Może przynajmniej nie dadzą sobie tak łatwo wcisnąć cudzych poglądów. Może nie będą musiały deklarować rzeczy, o których nie mają pojęcia. Może dorosną i same zdecydują w co wierzyć. A póki co, proponuję zostawić dzieci w spokoju. Dajcie im czytać i rzucać nieistniejące zaklęcia &#8211; przynajmniej mają frajdę, którą Kościół tak uparcie stara się odebrać.</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;"><em>Wspomniany link do materiału z YouTube: </em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wYPR8iVxldk&amp;">KLIK</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/41/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=41&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/11/25/niebezpieczne-uroki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kościelny afront; plotki, ploteczki</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/10/19/koscielny-afront/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/10/19/koscielny-afront/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 21:59:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiam się nad zachowaniem starszych wierzących chrześcijan. Precyzując, przedmiotem dzisiejszych rozważań będzie traktowanie przez nich uczęszczania do kościoła oraz atencja, którą Bóg, wydawać by się mogło, paradoksalnie traci w tym budynku. Z obserwacji wychodzi bowiem na to, że to nie Bóg jest istotą centralną podczas niedzielnej mszy &#8211; a przynajmniej dla niemałej części wierzących. Ba, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=37&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiam się nad zachowaniem starszych wierzących chrześcijan. Precyzując, przedmiotem dzisiejszych rozważań będzie traktowanie przez nich uczęszczania do kościoła oraz atencja, którą Bóg, wydawać by się mogło, paradoksalnie traci w tym budynku. Z obserwacji wychodzi bowiem na to, że to nie Bóg jest istotą centralną podczas niedzielnej mszy &#8211; a przynajmniej dla niemałej części wierzących. Ba, wygląda na to, że mówimy tu o zachowaniu większości.</p>
<p>Mieszkając na wsi  miałem okazję zaobserwować i zasłyszeć co nieco o priorytetach ludzi tam wychowanych. Gdy pada temat niedzielnej mszy świętej, nie słyszy się wtedy o temacie kazania, uczuciu kontaktu z Bogiem czy o innych celach, jakim ma służyć chrześcijanom ich świątynia. Za to każdy chętnie wypowie się o eleganckich butach sąsiada i nieobecności dzieci od &#8222;tych miejskich dziwaków&#8221; z drugiej ulicy. Niedzielna msza jawi się stricte jako obowiązek; aktywność wpisana w naturalny plan dnia. To rutyna do odbębnienia niczym kolejna nużąca praca domowa z historii. Załatwimy to i będzie spokój.</p>
<p>Czy ci ludzie w ogóle lubią i chcą chodzić do kościoła? Czy czerpią stamtąd jakąkolwiek siłę wiary?</p>
<p>Nie wiem, trzeba by chyba spytać każdego kolejnego człowieka. Nie ma przecież uniwersalnej reguły, ludzie są różni i kierują nimi różne przesłanki. Niemniej jednak dokładne spojrzenie na zachowanie wierzących w miejscu, które ma być ich najbliższym kontaktem z Bogiem<strong>*</strong> daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z masową ignorancją, afrontem na wielką skalę.</p>
<p><em>[<strong>*</strong> - a przynajmniej wg powszechnego wyobrażenia, choć Pismo Święte mówi dość jasno, że najbliższy kontakt przeżywa się w samotnej modlitwie]</em></p>
<p>Czyżby wierzący zapominali, że Bóg, w którego ponoć wierzą, jest wszechwiedzący i doskonale zdaje sobie sprawę z ignorancji, fałszu, zakłamania? Nie jest dla niego tajemnicą, że Helena z Aliną wracając z kościoła obgadują zupełnie niegustowną spódnicę sąsiadki z czwartego piętra i skandalicznie niską kwotę rzuconą na magiczną tacę. Kościół sprawia wrażenie przede wszystkim miejsca spotkań ludzi z ludźmi, a dopiero potem spotkań ludzi z Bogiem. Wprawdzie katolikiem nie jestem, ale jednak mam wrażenie, że powinno być odwrotnie.</p>
<p>Tak jak wspomniałem &#8211; jeśli Bóg o tym wszystkim wie, to dlaczego tym wierzącym zupełnie to nie przeszkadza? Po co robią dobre uczynki (jeśli w ogóle je robią&#8230;) i są miłosierni (jeśli w ogóle są&#8230;), skoro potem w &#8222;bezpośredniej&#8221; obecności Boga staje się on mniej ważny od błahych głupot? GŁUPOT! Bezsensowne plotkowanie wśród ludzi starszych to chyba najbardziej przerażająca epidemia z jaką się spotkałem. Brak zainteresowań/hobby, nastawienie bojowe wynikające z rozczarowania życiem i ta przemożna chęć dopieprzenia innemu człowiekowi choćby nie wiem co &#8211; tzw. chrześcijańskie miłosierdzie, które w teorii jest pomysłem fantastycznym a w praktyce rzadko je spotykamy. A przynajmniej za rzadko.</p>
<p>Czyżby im bliżej Boga, tym mniejszy respekt wobec niego odczuwany? W końcu zachowanie ciszy nie jest jedynym składnikiem szacunku. Być może tak nam się, ludziom, wydaje. W końcu ludzie siedzący obok nie mogą wiedzieć co myślimy. Ale&#8230; Bóg może. Dlaczego więc ludzie tego nie dostrzegają? Czyżby podświadomie, w głębi serca, nie wierzyli w to? Czyżby czuli, że mają prawo sami decydować, kiedy Bóg jest istotny, a kiedy nie? Teraz mogę mieć go gdzieś, ale wieczorem pomodlę się o &#8222;szóstkę&#8221; w Totka. Przecież to absurdalnie jawne wypaczenie wiary.</p>
<p>Ale tak naprawdę, nie ma co się dziwić. Mamy do czynienia ze społeczeństwem, w którym dominuje materializm, przywiązanie do &#8211; choćby najbardziej zbędnych i bezsensownych &#8211; zwyczajów, brak indywidualizmu, ślepa wiara w autorytety, chciwość, ignorancja, egoizm, brak racjonalizmu<strong>*</strong>&#8230; A ludzie w kościele są tylko ludźmi. Ładnie wyszykowanymi i w uroczystej atmosferze, ale myśli i zachowanie pozostają ludzkie. Ciężko więc wymagać od nich pełnego poświęcenia się niejasnym ideom mistycznym wiążącym się z porzuceniem przyziemnych bzdur. Chyba chcę przez to powiedzieć, że takie puste uczęszczanie do kościoła jest nienaturalne i nie ma większego sensu.</p>
<p><em>[<strong>*</strong> - nie chodzi mi tu nawet o całe zagadnienie wiary, a proste rozumowanie <strong>wewnątrz</strong> danego systemu wierzeń - takie, o jakim mówiłem]</em></p>
<p>Nie rozumiem ludzi i ich priorytetów. Po prostu nie mogę pojąć tego wszystkiego. Po co robić coś, co nie daje nam szczęścia, w dodatku nieszczerze? Dlaczego mielibyśmy się ciągle kierować zdaniem innych osób, bezmyślnie naśladować zachowania, które nie są dla nas naturalne? DLACZEGO plotki i wyobrażenia innych ludzi o nas są priorytetem? Czy to naprawdę takie ważne, że pani Genowefa z mieszkania 25 twierdzi, iż nasz kot jest homoseksualny a nastoletni syn propaguje satanizm? Co to ma do naszego życia, naszych przyjemności, naszych celów, naszych priorytetów? Wydawać by się mogło, że zdanie, które wyrobi sobie o nas sąsiad jest fundamentem naszej egzystencji. W ten sposób tracimy nasz cenny czas na tej planecie poświęcając go dla przyziemnych, zbędnych, infantylnych głupot.</p>
<p>Śmiem twierdzić, że <strong>wyzwolenie z ciężkich łańcuchów opinii publicznej jest jedną z oznak prawdziwej wolności</strong>.</p>
<p>I tym utopijnym obrazem zamykam wpis, którego nawet nie mam siły przeglądać i korygować błyszczące w nim błędy stylistyczne. Godzina późna, zmęczenie dopada, czas kończyć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/37/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=37&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/10/19/koscielny-afront/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ewolucja twórczości</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/09/20/ewolucja-w-zyciu-artysty/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/09/20/ewolucja-w-zyciu-artysty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 21:39:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Zacznę może od tego, iż odbieranie twórczości muzyków jest subiektywne. Nie zamierzam narzucać nikomu własnego punktu widzenia; pragnę po prostu zrozumienia. Temat stary jak świat, a jego esencję można zawrzeć w jednym, jakże często powtarzanym zdaniu: Ten zespół się sprzedał. Zazwyczaj powodem tak radykalnego stanowiska jest kierunek obrany przez muzyków danej grupy, zgoła inny od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=31&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznę może od tego, iż odbieranie twórczości muzyków jest subiektywne. Nie zamierzam narzucać nikomu własnego punktu widzenia; pragnę po prostu zrozumienia.</p>
<p>Temat stary jak świat, a jego esencję można zawrzeć w jednym, jakże często powtarzanym zdaniu:</p>
<blockquote><p>Ten zespół się sprzedał.</p></blockquote>
<p>Zazwyczaj powodem tak radykalnego stanowiska jest kierunek obrany przez muzyków danej grupy, zgoła inny od ich poprzednich (a przy okazji, jak to zazwyczaj bywa, uważanych za najlepszych) dokonań. W moich rozmyślaniach posłużę się przykładami moich ulubionych zespołów. Oba są lub były bowiem narażone na tego typu krytykę.</p>
<p>A) METALLICA</p>
<p>Za okres świetności Metalliki powszechnie uważa się drugą i trzecią płytę &#8211; Ride the Lightning i Master of Puppets. Wtedy to z &#8222;młodziaków&#8221; narodzili się prawdziwi kompozytorzy. Ich muzyka nabrała polotu, była bardziej przemyślana, melodyjna. Powstały albumy jakże ważne dla thrash metalu, dla fanów wręcz bezcenne i ponadczasowe.</p>
<p>Robimy skok o 10 lat (czego robić nie powinniśmy, ale do tego jeszcze wrócę). Ukazuje się album Load. Szok. Muzycy ścięli włosy, umalowali się i ubrali modne ciuchy. Nowy image nie miał nic wspólnego ze stylistyką metalową. Tak samo muzyka &#8211; rock, blues, country? O zgrozo!</p>
<p>Niektórzy do dziś nie są w stanie wybaczyć kierunku, który obrał zespół kilkanaście lat temu.</p>
<p>B) BAD RELIGION</p>
<p>Końcówka lat 80. i początek 90. to okres świetności BR. Against the Grain uważany jest ponoć za dzieło w pewien sposób definiujące punk rock według Grega Graffina i Bretta Gurewitza. Wcześniej Suffer i No Control &#8211; szybki, zwarty punk rock.</p>
<p>Znowu skok. Tym razem witamy w niedalekiej przeszłości, a mianowicie roku 2007. New Maps of Hell, bo taką nazwę otrzymał 14. (sic) album, może zaskoczyć zagorzałych fanów. Nagle odnajdujemy utwory wolniejsze, bardziej pop-rockowe. Oczywiście dalej jest tu sporo punk rocka, ale &#8222;to już nie to samo, co kiedyś&#8221;. Mniej agresywnie, bardziej melodyjnie.</p>
<p>Czyżby BR się &#8222;sprzedali&#8221;?</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Jak już mówiłem, odbiór muzyki jest subiektywny. Zależy więc czego tak naprawdę słuchacz oczekuje od artysty. Takie zespoły jak Motorhead czy AC/DC robią od parudziesięciu lat to samo, a fani ich uwielbiają. Dla mnie jednak byłoby to dość nudne. Gdyby każda kolejna płyta nie zaskakiwała mnie niczym, prezentowała tylko to samo w nowym opakowaniu, raczej nie byłbym zadowolony.</p>
<p>Wynika to z prostego faktu &#8211; dla mnie najważniejszym czynnikiem jest ewolucja. Ewolucja dźwięku, którą można zaobserwować u wielu zespołów. Na ewolucję wpływa zbyt wiele czynników by dało się je rozsądnie omówić. Wiem z własnego (marnego, póki co) doświadczenia. Na to, jakiej muzyki słucham, często wpływa mój nastrój. A to, jakiej muzyki słucham ma swoje odbicie w moich nagraniach. Posłuchałem swoich ostatnich prób rejestracji utworów i przypomniałem sobie co grałem jeszcze rok temu &#8211; różnice w stylu widać gołym okiem.</p>
<p>James Hetfield przed nagraniem Load przyznawał się do słuchania bluesa i country w dużych ilościach.</p>
<p>Naprawdę, tak błaha z pozoru sprawa odciska zdecydowane piętno na tworzeniu. Do tego dodajmy:</p>
<p>1. Wolność &#8211; mogą grać co chcą i co lubią.<br />
2. Zmęczenie &#8211; ile można grać to samo?<br />
3. Wiek &#8211; nie można wymagać od trzydziestopięciolatka by nagrał płytę ziejącą młodzieńczym ogniem.</p>
<p>Ale moim celem nie jest usprawiedliwianie Hetfielda czy kogokolwiek. Chodzi o naszą percepcję. Nie wymagajmy od tych ludzi, by grali na siłę i tworzyli rzeczy, których granie już ich nie bawi. Wtedy ich muzyka stanie się sztuczna, wymuszona, pusta. Otwórzmy oczy (czy też uszy) i doceńmy nieuniknioną ewolucję. Wspominałem wcześniej o błędnym skoku. Tak jak słów, tak i albumów nie powinno się wyrywać z kontekstu.</p>
<p>Zanim ukazał się Load, pojawił się Czarny Album &#8211; do dziś najlepiej sprzedający się album Metalliki. Garść singli z Enter Sandman i Nothing Else Matters na czele, niesamowicie klarowne (a jednocześnie ciężkie) brzmienie. Całej płycie bliżej do hardrocka niż heavy metalu (nie wspominając już w ogóle o thrashu). Czy naprawdę kogoś dziwi, że po nagraniu takiego albumu w takiej stylistyce i parunastu latach koncertowania zespół mógł zdobyć się na krok dalej?</p>
<p>Podobnie z Bad Religion. Już począwszy od Generatora w 1992 roku zespół zaczynał eksperymentować. Późniejsze odejście Bretta zaowocowało takimi płytami jak Gray Race, No Substance i New America &#8211; zdecydowanie bardziej poprockowe, łagodniejsze, &#8222;niegroźne&#8221; granie. Tak więc gdy BR wrócili do grania punk rocka, nie mogło się obejść bez naleciałości z albumów wcześniejszych. Bo przecież to ten sam zespół, kolejne płyty powstają niejako z poprzednich.</p>
<p>Abstrahując od całego zagadnienia kontekstu &#8211; doszliśmy do sedna:</p>
<p>&#8222;Styl zespołu&#8221; to pojęcie płynne. Styl podlega ewolucji, której owoce my &#8211; słuchacze &#8211; dostajemy w postaci kolejnych albumów. Te zespoły nie będą grać wiecznie, wszyscy w końcu kiedyś umrą. Póki mają czas by robić to, co lubią na tej planecie &#8211; pozwólmy im na to. Pozostawią po sobie różnorodne katalogi, których ewolucja jest sama w sobie fascynującym materiałem do studiowania. A przy okazji będą grali szczerze.</p>
<p>Zdaję sobię sprawę, że nie jest łatwo przemóc się do nowej odsłony ukochanego zespołu. Z autopsji wiem jednak, że wystarczy zaakceptować wybór artysty i chociaż <strong>spróbować</strong> odnaleźć jego dobre strony nie zamykając się w szufladkach, etykietkach, granicach. Zamiast psioczyć na pianino w Fields of Mars wsłuchajmy się w piękno dźwięków granych przez Graffina na tym instrumencie. Oczywiście piękno też jest subiektywne i próba jego ustalenia byłaby poważnym błędem. Sformułuję więc myśl inaczej &#8211; doceńmy tych ludzi jako artystów, którzy potrafią tworzyć różnorodną muzykę; zrozummy ich wybory. Nie bądźmy takimi hipokrytami! Każdy z nas może nagle zacząć słuchać zupełnie innej muzyki, ale nasi ukochani artyści tego prawa już nie mają? A jak już mówiłem, słuchanie określonej muzyki chcąc nie chcąc ma pewien wpływ na tworzoną muzykę. Lub może raczej &#8211; ma wpływ w postaci zacierania się granic, otwarcia się na nowe dźwięki, dostrzeżenia piękna w innej postaci niż to nam znane.</p>
<p>Grupy muzyczne takie jak Bad Religion i Metallica grają to, co lubią i to, co chcą z prostego powodu &#8211; bo mogą. Doszli do takich momentów w karierze, gdzie nie muszą już &#8222;podczepiać&#8221; się pod gotowe prądy muzyczne. Po prostu grają swoje. I pragnę, by zostało to docenione. Nie każę nikomu uwielbiać omawianych albumów. Po prostu ich nie odrzucajcie tylko dlatego, że nie pasują do określonych konwencji.</p>
<p>Według mnie w muzyce nie chodzi o to, żeby pozostać prawdziwym metalem czy prawdziwym punkiem, a prawdziwym człowiekiem. To właśnie robią tacy artyści jak Hetfield, Graffin czy Nergal i za to właśnie ich szanuję.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/31/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=31&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/09/20/ewolucja-w-zyciu-artysty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Krzyż; Śmierć w kontekście chrześcijańskim</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/31/krzyz-smierc-w-kontekscie-chrzescijanskim/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/31/krzyz-smierc-w-kontekscie-chrzescijanskim/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 00:32:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby Jezus został zabity dwadzieścia lat temu, dzieci w katolickich szkołach nosiłyby na szyi małe elektryczne krzesełka zamiast krzyżyków. - Lenny Bruce Jeśli zastanawiasz się, skąd u mnie tak negatywne nastawienie do chrześcijaństwa i z czego może wynikać, symbolika krzyża jest jedną z (wielu) odpowiedzi. Ja po prostu nie chciałbym być częścią systemu wierzeń, którego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=26&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><em>Gdyby Jezus został zabity dwadzieścia lat temu, dzieci w katolickich szkołach nosiłyby na szyi małe elektryczne krzesełka zamiast krzyżyków.</em></p>
<p>- Lenny Bruce</p></blockquote>
<p>Jeśli zastanawiasz się, skąd u mnie tak negatywne nastawienie do chrześcijaństwa i z czego może wynikać, symbolika krzyża jest jedną z (wielu) odpowiedzi. Ja po prostu nie chciałbym być częścią systemu wierzeń, którego głównym symbolem jest narzędzie do zabijania.</p>
<p>To zresztą prowokuje pytanie &#8211; jaką rolę odgrywa śmierć w tej religii? Pomińmy tu kwestię samego Chrystusa i odkupienia grzechów. Mówię raczej o tym jak wygląda życie według tych wierzeń.</p>
<p>Właśnie wokół śmierci cała religia zdaje się koncentrować. Zabawne, że najbardziej boimy się czegoś, co jest chyba jedyną rzeczą której możemy być pewni pojawiając się na naszej planecie. Ale jednocześnie strach ten jest zupełnie zrozumiały &#8211; w końcu nikt nie chciałby zostawić &#8222;tego wszystkiego&#8221;. Przyjaciół, natury, sztuki, wspomnień&#8230; dosłownie wszystko, co kiedykolwiek miało miejsce zniknie w jednej chwili. Jesteśmy żywi i chcemy nimi pozostać.</p>
<p>Na tej naszej naturalnej sposobności można zbudować system wierzeń. Wczujmy się chwilowo w człowieka, który właśnie decyduje się na założenie Kościoła i zdobycie licznej grupy wiernych. Skoro ludzie boją się najbardziej śmierci, to gdyby dali się przekonać, że moja religia daje im od tego ucieczkę, na pewno byliby skłonni poddać się dogmatom, które wytyczę.</p>
<p>Punktem centralnym chrześcijaństwa jest niezłomna wiara w pośmiertny sąd boży. Niebo i piekło. Raj lub agonia. Postawienie przed wiernymi takiego wyboru jest w pewien sposób doskonałą taktyką. Niebo to zachęta, motywacja; jednocześnie piekło przeraża perspektywą nieskończonego bólu. Tak czy siak, wierni dostają konkretny obraz, który pozwala im (przynajmniej w teorii) &#8222;przeskoczyć&#8221; w myślach moment śmierci i wyobrazić sobie przyszłość.</p>
<p>Ta abstrakcyjna przyszłość zostaje w naszej wyobraźni umieszczona w miejscu najstraszniejszego wyobrażenia. A jest nim&#8230; <strong>nic</strong>. Czy potrafisz wyobrazić sobie absolutnie nic? Po prostu pustka. Żadnych obrazów, żadnych dźwięków.<strong> Żadnych myśli</strong>. Śmierć to przeciwieństwo życia. Życie polega na egzystencji, śmierć więc jest jej brakiem. Brak istnienia. Tak jak przed naszym urodzeniem. Nikt z nas tego nie pamięta; dla każdego z nas po prostu nie było nic wcześniej. Wygląda więc na to, że podobnego stanu &#8222;doświadczymy&#8221; (a wręcz NIE doświadczymy, paradoksalnie) gdy nasz czas dobiegnie końca.</p>
<p>Sama idea jest niewyobrażalna i trudno oczekiwać, żeby było inaczej. A więc religia proponuje ludziom pewien komfort psychiczny. Prezentuje wspomniane wcześniej niebo i piekło abyśmy mogli być przynajmniej pewni, że <strong>coś</strong> nas spotka. Wierzymy po prostu podświadomie w życie po śmierci i trudno ludzi za to winić. Naprawdę rozumiem, że to jest dla nas naturalne. Jednak odbieram wrażenie, że dla chrześcijanina całe życie jest tylko wstępem, przygotowaniem do kolejnego, lepszego życia.</p>
<p>Dość powszechne pytanie od wierzącego skierowane w stronę wolnomyślicieli &#8211; &#8222;A co jeśli się mylisz?&#8221;. Odwróćmy sytuację i rozważmy co się stanie, jeśli to jednak ty jesteś w błędzie. Być może to życie jest jedynym, jakie jest ci dane. W tym wypadku spędzisz cały żywot przygotowując się i bojąc czegoś nieistniejącego. Na tym rozważania zakończę, bowiem pragnę tu bardziej zachęcić do przemyśleń niż atakować.</p>
<p>Ostatnia kwestia, dotycząca ściśle mojego światopoglądu. Dlaczego właśnie wybieram tę stronę? Ponieważ gdy zastanawiam się nad religią i tym, jak powstała, to zbyt bardzo boli mnie świadomość, że cała religia wręcz wypełniona jest typowo ludzkimi wymysłami, a takie elementy jak wstyd czy strach są też dla nas w pewien sposób naturalne. Zbyt wiele wskazuje na to, że to nie żadna istota nadprzyrodzona, a właśnie <span style="text-decoration:underline;">człowiek</span> stworzył religię. Strach przed śmiercią jest typowo ludzką przypadłością. Biorąc to pod uwagę naprawdę nietrudno zrozumieć, dlaczego religia dająca ludziom pewien rodzaj komfortu w tym aspekcie zyskała takie poparcie i jej fenomen trwa nadal.</p>
<p>Inna sprawa, czy faktycznie taki sztuczny komfort jest nam potrzebny. Uważam, że gdybyśmy uświadamiali ludzi jak potężna jest moc naszych umysłów (ze szczególnym wskazaniem na autosugestię), bylibyśmy w stanie zasiać ziarna odwagi, które pozwoliłyby im korzystać radośnie z życia. No cóż, pomarzyć mi chyba wolno.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/26/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=26&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/31/krzyz-smierc-w-kontekscie-chrzescijanskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Im młodszy, tym lepszy</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/21/im-mlodszy-tym-lepszy/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/21/im-mlodszy-tym-lepszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2009 19:49:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Jest to temat bliski nam wszystkim wychowanym w chrześcijańskiej kulturze. Ja mogę powiedzieć, iz miałem szczęście, mając inteligentną i racjonalną matkę, która pozwalała mi dokonywać własnych wyborów. Ba, wierzę, że zgadza się z moimi przemyśleniami. Dzięki temu mogłem się wyzwolić z narzuconych mi doktryn. Ale wiadomo, że nie doszło do tego od razu. Nie mogę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=24&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to temat bliski nam wszystkim wychowanym w chrześcijańskiej kulturze. Ja mogę powiedzieć, iz miałem szczęście, mając inteligentną i racjonalną matkę, która pozwalała mi dokonywać własnych wyborów. Ba, wierzę, że zgadza się z moimi przemyśleniami. Dzięki temu mogłem się wyzwolić z narzuconych mi doktryn. Ale wiadomo, że nie doszło do tego od razu.</p>
<p>Nie mogę powiedzieć, że wiem jak to wygląda dla wszystkich dzieciaków, mogę co najwyżej przywołać własne wspomnienia i ufać, że większość czytelników będzie mogło się odwołać do własnego życia. Od kiedy tylko zacząłem uczęszczać na lekcje religii i chodzić do kościoła, przyjmowałem to, co było mi przedstawiane za pewnik. Trudno się dziwić; w końcu siostra, ksiądz czy babcia byli dla mnie autorytetem, a ja byłem małym dzieckiem posłusznie czerpiącym wiedzę o świecie wokół mnie. Skoro wszyscy wokół mówią, że istnieje Bóg zdolny prześwietlić wszystkie moje myśli, usłyszeć wszystkie moje słowa i osądzić mnie, gdy tylko nadejdzie odpowiedni czas, to ja ufam, że faktycznie tak jest. Czemu starsi ludzie mieliby mi przekazywać brednie?</p>
<p>Tu wydaje mi się, że mogę zaryzykować stwierdzenie dość błahego, ale zazwyczaj jednak przemilczanego (i dość istotnego) faktu. A mianowicie, dla ośmioletniego dziecka Pierwsza Komunia Święta polega na odbębnieniu tego, czego od nas wymagają dorośli w celu otrzymania prezentów. Owszem, czułem się jakby troszkę lepiej (co teraz mogę przypisać zwykłemu placebo). Ale myślami uciekałem już w niedaleką przyszłość &#8211; uroczysty obiad, na którym dostałem fantastyczny, podświetlany zegarek. Nie przypominam sobie też, żeby którykolwiek z moich kolegów mówił o jakimś duchowym oświeceniu, którego doświadczył tamtego dnia. Za to przechwałek o nowym rowerze nie było końca.</p>
<p>Tu mogę chyba z czystym sumieniem spojrzeć na całą sytuację z drugiej strony.</p>
<p>To, że dzieci są niesamowicie podatne na wszelkiego rodzaju sugestię, manipulację i indoktrynację nie ulega chyba żadnym wątpliwościom. Wynika to choćby z bardzo prostego faktu, że są tu &#8222;nowymi&#8221;, którzy sięgają po wiedzę życiową do starszych. Tę naturalną sposobność KK wykorzystać może (i robi to) w celu wbicia dzieciom pewnych przekonań do głowy. Odpowiednio zaprogramowane (nie uważam, że użycie tego słowa jest przesadzone) dzieci wyrosną potem na dorosłych, a presja społeczna i własne wyrzuty sumienia przekonają ich do przekazywania tych treści następnym pokoleniom.</p>
<p>Przechodzimy do tego, co najbardziej boli mnie w całym tym zagadnieniu. Istota przekazu. Dzieciaki dostają historyjkę o Adamie i Ewie, wężu i jabłku, grzechu pierworodnym i tego typu ciekawych fantazjach. Dowiadują się przy okazji, że odpowiedzialność za grzech pierworodny spoczywa również i na ich barkach. A więc od pierwszych chwil życia na tej planecie wbija nam się poczucie winy. Ba, to nie koniec! Jeśli nie zdołamy pokazać jak dobrymi chrześcijanami jesteśmy, Bóg pośle nas do specjalnego, podziemnego miejsca pełnego ognia, w którym będziemy cierpieć do końca świata. Pierwsza (z wielu) odpowiedzi na pytanie &#8222;Dlaczego mam taką awersję do religii&#8221;. Przecież to jest zwykłe zastraszanie. Jeśli dzieciak weźmie to do siebie i dorośnie kierując się tym przekonaniem, czeka go życie wypełnione strachem napędzanym <span style="text-decoration:underline;">niezasłużonym</span> poczuciem winy.</p>
<p>Młody człowiek dorasta również w przeświadczeniu, że nie jest nic wart, jeśli nie wierzy ślepo w to, co się mu powie. Mówi się o tym otwarcie; wiele razy przedstawiciele Kościoła mówili, że &#8222;im mniej rozumu, tym lepiej dla wiary&#8221;. A więc nawet jeśli w dziecku pojawi się iskra sceptycyzmu i racjonalizmu, zostanie natychmiastowo stłamszona.</p>
<p><strong>Dlaczego godzimy się na wtłaczanie ludziom poczucia winy, skoro nic złego nie zrobili?</strong></p>
<p>Wmawia się również wstyd. Obrzydzenie własnym ciałem. Z jakiegoś powodu to wspaniałe, perfekcyjne, cudowne, idealne dzieło stworzone przez wszechmogącego Boga &#8211; człowiek &#8211; powinien się swojego ciała wstydzić. Zakonnice zakrywające włosy i większość ciała. Poza twarzą nie wystaje żaden skrawek skóry. Nie rozumiem tego. Podejrzewam, że większość dzieciaków też nie&#8230; ale mówi to autorytet, którego słowa trzeba bezwarunkowo przyjmować, tak więc człowiek dorośnie z tymi uczuciami (jeszcze raz powtórzę &#8211; zupełnie niezasłużone poczucie winy i wstyd) a potem przekaże to prawdopodobnie swoim dzieciom. W ten sposób ciąg wmawiania absurdów jest zachowany.</p>
<p>Wydaje mi się także, iż dość spora grupa ludzi wierzących nie rozumie własnej wiary. Przyjmuje to charakter pewnej rutyny, wypełniania obowiązku. Teoretycznie tak podstawowa sprzeczność powinna być niezrozumiała, ale gdy się zastanowić, to przecież będąc dzieckiem trudno jest zrozumieć chrześcijańskie dogmaty. Ba, zestawiając i analizując dziś liczne sprzeczności tej jakże nielogicznej i tajemniczej wiary ciężko mi ją pojąć. Jak więc ma ją pojąć małe dziecko? A przecież dorośli nie biorą się znikąd, są tymi samymi dziećmi X lat później. Jeśli przekonania zostaną wbite do głowy wystarczająco mocno, istnieje wielka szansa, że pozostaną przez kolejne lata, determinując bieg całego życia.</p>
<p>W ten sposób Kościół pozyskuje swoich wiernych &#8211; przekazując swoje treści jak najszybciej, zanim u człowieka wytworzy się mechanizm zdolny do krytycznego, obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość. Dzieci nie uczy się kwestionowania autorytetu. Nic dziwnego, przecież rodzice sami są autorytetem i robiąc to, podważaliby własny respekt, jaki w naturalny sposób zyskują w oczach dziecka.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/24/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=24&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/21/im-mlodszy-tym-lepszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O wierze słów kilkaset</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/19/o-wierze-slow-kilkaset/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/19/o-wierze-slow-kilkaset/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 22:26:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[Bill Maher stwierdził niegdyś, że ludzie mają zabawną tendencję do tworzenia nieznanych nam rzeczy na wzór czy też podobieństwo tych, które znamy. A może to nie tyle tendencja, co zwykłe ograniczenie; pewna wbudowana bariera, klapki na oczy, blokada wyobraźni. Przyzwyczajenie. Dlatego właśnie gdy przedstawiamy kosmitów, pokazujemy&#8230; małe ludziki. Co najwyżej lekko zmutowane. Trzecie oko, pięć [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=18&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bill Maher stwierdził niegdyś, że ludzie mają zabawną tendencję do tworzenia nieznanych nam rzeczy na wzór czy też podobieństwo tych, które znamy. A może to nie tyle tendencja, co zwykłe ograniczenie; pewna wbudowana bariera, klapki na oczy, blokada wyobraźni. Przyzwyczajenie.</p>
<p>Dlatego właśnie gdy przedstawiamy kosmitów, pokazujemy&#8230; małe ludziki. Co najwyżej lekko zmutowane. Trzecie oko, pięć rąk, dwie głowy &#8211; ale to po prostu pochodne człowieka. Niesamowity egocentryzm, czyż nie? &#8222;Oni&#8221; to &#8222;dziwniejsi my&#8221;.</p>
<p>Dlatego właśnie postać Boga to taki nadczłowiek. Superczłowiek. Człowiek mający większe moce niż my wszyscy. Twórcy Biblii sprawnie wybrnęli, pisząc, że Bóg stworzył nas [ludzi] na swoje podobieństwo. A moim zdaniem było <strong>dokładnie odwrotnie</strong>.</p>
<p>Ludzie mają za małe mózgi i za małą wiedzę, żeby znać i rozumieć wszechświat. To, samo w sobie, nie jest problemem. Jest nim za to fakt, że oprócz tego mają również zbyt mało odwagi, by to przyznać. Człowiek prędzej stworzy odpowiedź niż przyzna jej brak. Taka nasza natura i taka jest &#8211; moim zdaniem &#8211; geneza wiary w bogów.</p>
<p>Zatrważająca jest ewolucja religii na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Przenosząc się myślami w czasie dwa tysiąclecia wstecz, jestem w stanie zrozumieć strach przed burzą, deszczem, czy suszą i przypisywanie tym nieznanym (to dość istotne) zjawiskom atrybutów boskich. W dodatku były to czasy wyczekiwania mesjasza, mocnej wiary w święte teksty i spełnianie się proroctw. W dodatku rozmowy o końcu świata i spełnieniu się przeznaczenia były, podejrzewam, na porządku dziennym.</p>
<p>Minęło 2000 lat. Wiemy doskonale jakie procesy odpowiedzialne są za tworzenie się chmur, opady deszczu, burze, tornada&#8230; Ba, dzieci dowiadują się tego już w szkole podstawowej. Świat skończył się już kilka razy (by wspomnieć choćby lata 1000 i 2000), darwinowska teoria ewolucji w sposób zgrabny i logiczny wyjaśnia rzeczy, na które wcześniej dobrej odpowiedzi nie było; sonda Voyager 1 dociera na skraj Układu Słonecznego&#8230;</p>
<p>Znając już podłoże podstawowych procesów i praw natury, apologeci zostali zmuszeni do bronienia się koncepcją &#8222;Boga-zapchajdziury&#8221; (to stwierdzenie jawnie zapożyczam niniejszym z <em>Boga urojonego</em> Richarda Dawkinsa), który stanowi &#8211; w ich mniemaniu &#8211; prostą i jakże fantastyczną odpowiedź na każdą &#8222;dziurę&#8221; w dzisiejszej nauce. To działa na zasadzie: &#8222;Jeśli nie wiesz co to, to oznacza, że to Bóg&#8221;. Coś w ten deseń. Przypominam, mamy rok 2009; latamy w kosmos i znamy strukturę DNA. Mam wrażenie, że takie &#8222;pójście na skróty&#8221; i wciśnięcie odpowedzi &#8222;Bóg&#8221; (nadużywam cudzysłowu) gdzie tylko się da, jest dość żałosne i w żadnym wypadku nie przekonuje mnie do skłonienia się ku temu.</p>
<p>A właśnie, ktoś mógłby spytać, dlaczego niby mamy ufać naukowym teoriom, a nie religijnym? Proste. Naukowe teorie są owocami badań, dociekania, obserwacji, analizy, etc (Zdaję sobie również doskonale sprawę, że za paręset lat ludzkość będzie wiedziała o wiele więcej, niż my teraz. W końcu całkiem niedawno dowiedzieliśmy się, jaki kształt ma nasza własna planeta). Ludzie wierzący zdają się nie akceptować niewiedzy. Zamiast tego &#8211; i tu przechodzimy do rozpoznania i zdefiniowania teorii religijnych (a może raczej dogmatów?) &#8211; większość ludzi na tej planecie woli wybrać dwutysiącletnie zabobony; teorie oparte na dość prostych, ludzkich wierzeniach, przesiąknięte wiarą w mesjanizm i wypełnianie się starych proroctw. A to wszystko podparte strachem przed śmiercią i pragnieniem pewnego komfortu. I voila, mamy fundament chrześcijaństwa. Zazwyczaj najpotężniejszy argument mający być podparciem dogmatów chrześcijańskich to &#8222;XYZ [tu wstaw dowolnego Ojca Kościoła z pierwszych lat tej instytucji] tak powiedział&#8221;. Przykro mi, ale taka zabawna wewnętrzna argumentacja nie jest przekonująca.</p>
<p>A tak! Swoją drogą, niezwykle zabawne jest to paniczne odcinanie się od racjonalistów oraz mechanizm który za tym stoi. Typowe myślenie chrześcijanina wygląda mniej więcej tak:</p>
<blockquote><p>Ja wierzę w Biblię -&gt; Ja posiadam prawdę, ja mam rację<br />
On nie wierzy w to, co ja -&gt; Szatan zawładnął jego duszą i namawia do złego</p></blockquote>
<p>Tego też nie mogę przeboleć. <strong>Klapki na oczy</strong>. Choćby argumenty niewierzącego były niesamowicie logiczne, spójne i sensowne &#8211; zostanie on (prawdopodobnie; nie chcę tak generalizować, bo zdaję sobię sprawę, że nie wszyscy są tacy) uznany za opętanego.</p>
<p>Zmierzając powoli do końca tego rozpaczliwego latania po tematach, zrzucę z siebie ostatnią rzecz, która przychodzi mi teraz do głowy. Religia od pierwszych chwil twojego życia uczy cię bezwarunkowego poddania się autorytetowi, przedstawia ci w zdecydowanie negatywnym świetle takie pojęcia, jak indywidualizm, racjonalizm, sceptycyzm, czy nawet zwykłą, ludzką ciekawość (jakby się zastanowić, &#8222;Ciekawość to pierwszy stopień do piekła&#8221; nie mogło wziąć się znikąd. To takie banalne, ale jednak, nasza kultura jest chrześcijaństwem bardzo przesiąknięta). Jest to zupełnie zrozumiałe &#8211; w końcu gwarantuje to im rzesze (łatwo)wiernych, posłusznych poddanych. Ale ja tego zaakceptować po prostu nie mogę.</p>
<p>O indoktrynacji dzieci w następnym odcinku. <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/18/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/18/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=18&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/19/o-wierze-slow-kilkaset/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Średniowiecze</title>
		<link>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/16/sredniowiecze/</link>
		<comments>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/16/sredniowiecze/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2009 13:54:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dosageofreality</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dosageofreality.wordpress.com/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Niemal za każdym razem, gdy wspominam średniowieczne ekscesy KK (inkwizycja, czarownice i inne fantastyczne rozrywki) spotykam się z taką odpowiedzią: Daj spokój, to było dawno temu, w zupełnie innych czasach. 1. [Tu z pomocą przychodzi Bill Hicks] Okej, ale jeśli uważasz to za sensowny argument, to też mam prawo go użyć. Jak się poczujesz, drogi [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=13&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemal za każdym razem, gdy wspominam średniowieczne ekscesy KK (inkwizycja, czarownice i inne fantastyczne rozrywki) spotykam się z taką odpowiedzią:</p>
<blockquote><p><em>Daj spokój, to było dawno temu, w zupełnie innych czasach.</em></p></blockquote>
<p>1. [Tu z pomocą przychodzi Bill Hicks] Okej, ale jeśli uważasz to za sensowny argument, to też mam prawo go użyć. Jak się poczujesz, drogi katoliku, gdy przeprowadzimy taki dialog:</p>
<blockquote><p><em>Ty: Grzegorzu, Jezus zmarł za twoje grzechy, czynił cuda i wszyscy powinniśmy żyć zgodnie z jego słowami.<br />
Ja: Daj spokój, to było dawno temu, w zupełnie innych czasach.</em></p></blockquote>
<p>Skoro ja nie powinienem mówić o zdarzeniach sprzed kilkuset lat, to nie mam zamiaru słuchać twoich opowieści o legendach sprzed lat dwóch tysięcy. Ojej, czyżby twój argument w tym świetle okazał się być stronniczy i kretyński? Tak jest. <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>2. Tak się składa, że &#8222;zupełnie inne czasy&#8221;, o których mowa, były czasami, w których Kościół miał taką władzę i taki wpływ na całą europejską kulturę, jak nigdy wcześniej i prawdopodobnie nigdy później. Więc &#8222;inne czasy&#8221; były czasami Kościoła, w których pokazał swoje prawdziwe oblicze.</p>
<p>3. Ponadto, według tego rozumowania, poczekajmy kilkaset lat, a Hitler nie będzie już wcale złym człowiekiem. No, niby mordował miliony ludzi&#8230; ale to było taaaak daaawno temu&#8230;</p>
<p>4. Dzisiejszy KK nie opiera się na innych fundamentach. To wciąż ta sama instytucja paręset lat później, która nie pali <strong>już</strong> ludzi na stosach, bo nie ma <strong>już</strong> takiej władzy. A magiczne rytuały wcale nie pozostały w średniowieczu:</p>
<p>http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Egzorcysci-na-Jasnej-Gorze,wid,7599919,wiadomosc.html?ticaid=18937</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/dosageofreality.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/dosageofreality.wordpress.com/13/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=dosageofreality.wordpress.com&amp;blog=9025404&amp;post=13&amp;subd=dosageofreality&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dosageofreality.wordpress.com/2009/08/16/sredniowiecze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d369b853e3565b114a0976550a6d9c94?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">dosageofreality</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
